By

Monika Szczepanik

Codzienne świętowanie

Wraz z odwagą przyszło świętowanie. Świętuję, co nie jest proste, bo świętowania nie nauczyłam się w rodzinnym domu. Dopiero jako mama, dorosła kobieta uczyłam się jej od ludzi i od zdarzeń. Nauczyłam się dostrzegać powody do świętowania i tym samym dopuściłam do siebie wdzięczność. W naszej codzienności, tej zabieganej, wielowątkowej, pod presją czasu, zadań; codzienności,...

Droga

Odważna. Nieznana. Zaskakująca Oceniająca. Wyboista. Porzucana. Wymagająca. Odkrywająca. Wołająca. Nieplanowana. Moja. Najdłuższa z przebytych dotąd dróg. Najmniej mi znana pośród tych nieznanych. Ogromny słoń zjedzony. Największy spośród tych wielkich. Kawał, mam nadzieję dobrej, roboty za mną. Ileś rozczarowań, zwątpień, osądów, zachwytów, zatrzymań i radości. Próbując spojrzeć na przebytą drogę dostrzegłam, że najwięcej na niej było...

Bóg ukryty…

Wracam do Frankla. Zgodnie z obietnicą. Gdybym nie poznała autora na kartach książki „Człowiek w poszukiwaniu sensu” (pisałam o niej tutaj) to być może „Bóg ukryty. W poszukiwaniu ostatecznego sensu” wylądowałby na kupce, niewielkie ale jednak, zatytułowanej: nie wciągnęła mnie/szkoda czasu/to nie dla mnie/pewnie muszą do niej „dojrzeć”. Stało się inaczej, bo mimo pierwszych trudności...

Postanawiam

Miedzy starym, a nowym; znanym, a nieznanym jest przestrzeń do postanowień. Pierwsze postanowienia składamy zaraz po północy, gdy niebo wciąż mieni się kolorami. Kolejne z samego rana stojąc pod prysznicem czy pijąc czarną kawę. Kolejne pojawią się wraz z czytanymi wpisami na FB, pod wpływem rozmów z rodziną i przyjaciółmi i już 2 stycznia kupujemy...

Człowiek w poszukiwaniu sensu…

Odkąd zamieniłam papier na kindla czytam więcej. Czytam idąc, stojąc w kolejce. Czekając na znajomego, przyjaciółkę. Nawet stojąc na czerwonym świetle zdarzyło mi się przeczytać kilkanaście zdań. Są jednak książki, które czytam i posiadam wyłącznie w wersji papierowej co oznacza, że czytam je na kanapie, gdy otacza mnie cisza. Do takich należą książki Victora Frankla,...

Kobieta w roli głównej

Wakacyjny czas to dla mnie czas czytania. Zaraz przyjdzie wrzesień i inne rzeczy mnie pochłoną. Zanim to się stanie, zostawiam Wam tu kilka książek, których przeczytanie: otworzyły mi kolejne drzwi w głowie, uruchomiły nowe myślenie o kobiecości, pokazało mi różnorodność kobiecości, połączyło to, co dotąd nijak połączyć się nie chciało. „Najpiękniejsze kobiety z obrazów” Marty...

Ciało zna odpowiedź

Autentyczność mieszka w ciele. Gdy boli, to boli. Gdy jest spragnione, to jest spragnione. Ciało nie udaje, nie przybiera masek i kostiumów. To głowa gra i czasem mówi nie boli, choć boli; ciepło, choć zimno; jest ok, choć płakać się chce. Uczymy się ignorować sygnały z ciała. Uczymy tego nasze dzieci. Maluch upada, zaczyna płakać...

To ja czy nie ja?

Zdarza ci się coś palnąć, a potem być przekonanym, a może i przekonywać, że wcale tak nie myślałeś, że źle to wyraziłeś, że nie o to ci chodziło? A może bywa i tak, że choć dobrze wiedziałeś co chcesz powiedzieć, miałeś to przemyślane, to gdy przyszedł czas na wyrażenie swojej opinii, powiedziałeś coś o czym...

Jak żyć?

Przepisów na życie jest mnóstwo. Podobnie jak na szczęście. Na udany związek, spełnione rodzicielstwo, długowieczną przyjaźń czy zawodowy sukces. Wakacje to czas odpoczynku.  Chcesz je poznać? Zapytaj wujka Google. Poczytaj o huny, hygge, ikigai czy lagom i  baw się dobrze. Czytaj i nie daj sobie wmówić, że gwarantem szczęścia jest postępowanie wg tych zasad, choć...

Między częściami

Lubimy czerpać życie pełnymi garściami. Wszędzie widzimy możliwości. Działamy, nie marnujemy czasu. Zawsze można zrobić coś pożytecznego: posprzątać, pomalować, przerobić, uszyć, wyplewić, zwiedzić; albo coś ważnego: pomóc, wesprzeć, opowiedzieć się, napisać, zorganizować.  Przewodniczące klasowych samorządów, zuchowe zastępowe, organizatorki balów studenckich i pracownicznych eventów. Zawsze w gotowości. 24 godziny na dobę. Pogotowie empatyczne. Jeśli nie działamy...
1 2 3